Żyje się raz, żyje się raz, żyje się raz…… niosło się po całym Zaklikowie podczas koncertu zespołu „Poparzeni Kawą Trzy” ale zacznijmy od początku. Patrząc na perspektywę pogodową byliśmy pełni obaw, ale frekwencja przybyłych gości na Stadion ŁKS Sanna Zaklików mile nas zaskoczyła. Możemy potwierdzić, że lokalna i okoliczna społeczność wie, że żyje się tylko raz i takiej okazji jak „Dzień Zaklikowa 2025” nie można odpuścić nawet jak niebo całkiem blisko mocno grzmi i błyska.
Meldujemy się około godziny trzynastej u Organizatorów, potwierdzamy naszą lokalizację na terenie stadionu i rozciągamy niezbędną infrastrukturę. Po potwierdzeniu i zaakceptowaniu naszych linii przesyłowych rozpoczynamy od rozstawienia namiotów. Raz, dwa, raz, dwa, aby zdążyć przed zapowiadanym deszczem. Wszyscy na placu czują w kościach, że coś nadciąga. Gdy mamy rozstawione nasze małe miasteczko namiotowe, jesteśmy już spokojni. Pod namiotami możemy na spokojnie budować sektor gastronomiczny i konsumpcji.
Nawet nasza wystawa plenerowa chowu i hodowli ryb przypomnijmy składająca się z 15 dwustronnych tablic informacyjnych o procesach zachodzących w gospodarstwach rybackich podczas 3 letniego cyklu karpia oraz dwóch dużych o wielkości 3x2 metra każda uzyskały na ten dzień dodatkowe obciążenia.
Wszystko gotowe, patelnie rozgrzane – zaczynamy. Krótki łańcuch dostaw to gwarancja świeżości a w naszym degustacyjnym menu nacinany filet z karpia w cieście piwnym, dzwonko z karpia w mące oraz karp wędzony. Ruszyła maszyna po szynach, ale w naszym przypadku nie ospale, ale pełną parą.
Pomimo, że od czasu do czasu z nieba lało wodą jak z wiadra nikogo to nie odstraszało. Kolejka przy naszym gastronomicznym namiocie ustawiała się jak zwykle tylko tym razem większość przybyłych była wyposażona w parasolki. A i byli tacy którym nawet parasolki nie było potrzebne. Wydawało nam się jakby lokalna społeczność, która mocno zintegrowana jest ze światem rybackim wiedziała, że ten deszcz jest jak zbawienie na obecną sytuację w gospodarstwach rybackich – niektórzy nawet mówili, że takich braków wody nie było od 30 lat.
Czapeczki i koszulki „Karp w krótkim łańcuchu dostaw” rozchodziły się pośród gości naszego namiotu degustacyjnego. Dla dzieci wielka kolorowanka i całe pudło kredek. Za ich artystyczną pracę otrzymywały czepeczki, koszulki, bajki. Tym razem mieliśmy dodatkową niespodziankę, która ucieszyła dzieci i młodzież – bezpośrednio z Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi otrzymaliśmy przygotowane przez Ministerstwo publikacje i gadżety w ramach działań informacyjno-promocyjnych programu Fundusze Europejskie dla Rybactwa na lata 2021-2027.
Dzięki za docenienie naszej inicjatywy „Karp w krótkim łańcuchu dostaw 2.0” – otrzymane materiał będą nam gościć na kolejnych imprezach plenerowych do wyczerpania zapasów.
Wielkie podziękowanie dla: Joanna Wojniak, Justyna Potańska, Krzysztof Wojniak, Krzysztof Potański – oraz całej ekipy OSP Zaklików za zaangażowanie i ciepłą gościnę naszego zespołu Szybki Karp.
Wydarzenie wsparli swoją osobą również przedstawiciele Gospodarstwa Rybackiego Antoniówka Mieczysław Stec, Gospodarstwa Rybackiego Żużel Marcin Marchut, Gospodarstwa Rybackiego Rytwiany Wacław Szczoczarz – w podziękowaniu do rybaków trafiły nasze rybackie gadżety „Karpia w krótkim łańcuchu dostaw 2.0”.
Żyje się raz, żyje się raz, żyje się raz…… po całym dniu pozytywnych emocji opuszczamy po zmroku stadion w Zaklikowie. Mam nadzieję, że mile zaskoczyliśmy naszym plenerowym stoiskiem Organizatorów. Wracamy na bazę, przepakowujemy samochody i widzimy się już w najbliższą niedzielę 3 sierpnia w Nisku (woj. podkarpackie) na Niżańskim Festiwalu Kultury Łowieckiej.
My wiemy, że będzie smacznie – Wy przyjdźcie sprawdzić.
Zapraszamy.

