Festiwal Polski Karp - Polskie Wino za nami!

70 stopni Celsjusza mają porcje degustacyjne podawane na naszym stoisku. Wydawało nam się, że nigdzie nie może być goręcej. A jednak. Żar z nieba doskwierał wszystkim. Każdy skwarek cienia wykorzystywany był w 100% a tylko najodważniejsi wyruszali na bezpośrednią konfrontację ze słońcem.

Festiwal Polski Karp – Polskie Wino w Rytwianach w województwie świętokrzyskim zaplanował dla przybyłych gości dzień wypełniony atrakcjami. Nasze stoisko „Karpia w krótkim łańcuchu dostaw” poza smażonym dzwonkiem karpia w mące oraz nacinanym filetem karpia w cieście piwnym przygotował również dodatkową atrakcję: chłodne kanapeczki z pastą z karpia wędzonego z kaparami.

Przybyli goście w otoczeniu wystawy plenerowej chowu i hodowli ryb, naszych bajek dla dzieci, broszur, ABC Sprzedaży Karpia, Głosu Pana Karpa w cieniu naszych namiotów degustacyjnych zajadali się naszymi rarytasami. A nasze gadżety, w tym czapeczki z daszkiem okazały się niezbędną garderobą na ten dzień.

Zawody wędkarskie, zwiedzanie w karecie gospodarstwa rybackiego, inscenizacja historycznego odłowu karpi, jazda na karpiu na czas, animacje, gry i zabawy dla dzieci, muzyka na żywo oraz wykłady o chowie i hodowli karpi to część atrakcji Festiwalu Polski Karp – Polskie Wino.
Karp w tym miejscu jest królem. Promocja „Karpia w krótkim łańcuchu dostaw” idealnie wpisała się w otoczenie. Tutaj to działa i jest praktykowane a lokalna społeczność wspiera ten kierunek rozwoju gospodarstw rybackich. Nam pozostaje trzymać kciuki.
Wielkie podziękowanie dla Gospodarstwa Rybackiego Rytwiany - za zaangażowanie i ciepłą gościnę naszej ekipy szybki karp.

Wydarzenie wsparli swoją osobą również lokalne gospodarstwa: Gospodarstwo Rybackie Wilcza Wola, Gospodarstwo Rybackie Przyborów, Gospodarstwo Rybackie Lipa, – w podziękowaniu tradycyjnie do rybaków trafiły gadżety „Karpia w krótkim łańcuchu dostaw”.

Operacja współfinansowana przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego w ramach Programu Operacyjnego "Rybactwo i Morze"